Przejdź do treści

Wielkanoc w moim domu

To najbardziej radosne Święto w całym roku, zawsze budzi ostatecznie z zimowego snu i jest pełne tradycji. A to właśnie te tradycje są bardzo ważne. Nie ważne czy i jak bardzo jesteście religijni, to jest bardzo prywatna kwestia. Mogą to być Wasze wiosenne tradycje. Ale to właśnie one zbliżają naszą rodzinę, nadają rytm i sprawiają, że uśmiech pojawia się u każdego.

Jakie są tradycje wielkanocne?

Spośród wielu w naszym domu najważniejsze są kuchenne tradycje. Wspólne gotowanie zbliża nas do siebie, są to smaki które jemy tylko raz w roku. Na naszym stole goszczą uwielbiane przez wszystkich nie tylko słodkości, ale też wytrawne przysmaki.

Obowiązkowo pojawiają się:

  1. Żurek z białą kiełbasą
  2. Sałatka jarzynowa
  3. Jajka faszerowane
  4. Mazurek tradycyjny z domowym kajmakiem
  5. Babka drożdżowa
  6. Pascha

Lubię te wyjątkowe świąteczne smaki. Myślę, że nie smakowałyby nam tak dobrze w codziennym menu, ale to właśnie ten wyjątkowy czas powoduje, że tradycyjne potrawy są tak lubiane podczas Wielkanocy.

Na stole wielkanocnym oprócz potraw goszczą też malowane jajka, czyli pisanki, które przygotowujemy w sobotę. W trakcie pracy i ferworze świątecznych przygotowań robimy przerwę i siadamy wspólnie i malujemy wcześniej ugotowane jajka. Rozmawiamy, opowiadamy różne historię – to bardzo nas zbliża.

Oprócz malowanych jajek na stole pojawia się również rzeżucha i owies, który jest symbolem życia. Ta świeża i soczysta zieleń to znak, że całą natura budzi się do życia.

Zwyczajem są też przygotowania domu. Mycie okien, wymiana pościeli, mycie podłóg, mycie kwiatów. Wszystko musi być gotowe. Dom pachnie świeżością, zza okien wdziera się do środka wiosna. Takie oczyszczenie pomieszczenia oczyszcza też atmosferę w domu.

W całych tych przygotowaniach i świętowaniu nie zapominajmy o wspólnym czasie spędzonym z rodziną. Nic się nie stanie, gdy na stole pojawi się jedno ciasto mniej, ale bardzo dużą stratą byłoby nie znalezienie czasu dla bliskich. Dlatego podczas świątecznych dni dużo spacerujemy, a wieczorami gramy w gry planszowe. Telewizja jest wyłączona, a w tle słychać jedynie ulubioną muzykę.

Jak nie marnować żywności podczas świąt?

Planując każde duże gotowanie, zawsze tworzę listę. Jest to lista potraw oraz lista zakupów. Nie lubię odrywać się do pracy i biegać do sklepu po pojedyncze rzeczy, o których tak łatwo zapomnieć.

Sprawdzam też które składniki uzupełniają się ze sobą w przepisach, tak żeby nic nie zmarnować

Jeśli piekę babkę drożdżową w której skład wchodzi 5 żółtek, planuję też upieczenie bezy, którą przełożą śmietaną i ozdobię owocami (albo upiekę beziki, które można długo przechowywać). Gotując rosół jako bazę pod żurek, dbam o to, aby nie rozgotować warzyw i wykorzystać je do sałatki jarzynowej. Tak samo jest z skórką pomarańczową – rano wyciskam energetyczny sok, a skórkę kroję w kosteczkę i wykorzystuje do ciast i mazurków.

Takie planowanie jest ze mną na co dzień, ale to właśnie podczas świąt i dużych imprez w szczególności dbam o to aby nie wyrzucać jedzenia.

Aby nie wyrzucać musimy również przeliczyć, ile jedzenia potrzebujemy na konkretną ilość gości. Nie gotujmy za dużo na zapas. Bardzo często w święta zapominamy żeby przeliczyć ile jedzenia będziemy potrzebowali, nadwyżki zostają po świętach i lezą tak długo w lodówce aż zostaną wyrzucone. Dlatego jeśli już zdarzą nam się nadwyżki pamiętajmy żeby zamrozić jedzenie od razu, nie czekając na to aż minie kilka dni, bo może ktoś się skusi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *