Przejdź do treści

Poród przez cesarskie cięcie [CC] czy siłami natury [SN]?

Wiele z kobiet pragnie zajść w ciąże i długo stara się o dziecko. Inne przypadkiem dowiadują się, że noszą pod sercem nowe życie. Każda z historii jest trochę inna, każda wspaniała i w rezultacie przyniosą na świat maleńkie dziecko. Bardzo rzadko jednak zanim zajdziemy w ciąże zastanawiamy się nad tym czy wybrać poród przez cesarskie cięcie [CC] czy siłami natury [SN].

Nie znam osoby, która analizowałaby to jak urodzi dziecko. Te myśli pojawiają się dopiero, gdy już jesteśmy w ciąży. Pamiętam jak przestraszyłam się porodu. Zaczęłam się zastanawiać nad możliwościami. Analizować ból. Jedyne co mi wtedy przyszło do głowy to fakt, że będę jakoś musiała urodzić dziecko.

Poród. To jest moje zadanie, które muszę wykonać.

Miliony kobiet zrobiło to przede mną, ja też na pewno sobie poradzę.

Jestem w ciąży, muszę urodzić: CC czy SN?

Ok, dotarło do mnie, że będę musiała urodzić dziecko. Przyszedł czas na analizę moich możliwości. Jakie mam opcje porodu?

Poród przez cesarskie cięcie [CC] czy siłami natury [SN]?

Poród silami natury [SN]

Naturalna ścieżka przyjścia na świat małego dziecka. Kojarzona z bardzo dużym bólem, godzinami skurczy, krzykiem. Jak wygląda naprawdę?

Poród naturalny podzielony jest na trzy fazy:

1. Pierwsza faza porodu – rozwieranie się szyjki macicy

To czas rozwierania się szyjki macicy. Objawia się skurczami o różnej sile i częstotliwości. To jeszcze nie jest czas na wyjazd do szpitala, ale warto mieć już przygotowane torby przy drzwiach.

Jeśli skurcze są regularne i pojawiają się co ok. 5 minut to znak, że powinnyśmy już udać się do szpitala. To kiedy wyjechać z domu warunkuje kilka czynników np. jak długo zajmie nam podróż (szpital może być oddalony o 10 minut jazdy lub godzinę drogi). Jeśli pojawisz się zbyt szybko w szpitalu mogą Cię odesłać do domu, a to zawsze wiąże się z dodatkowy stresem.

Bardzo często podczas pierwszej fazy porodu odejdą Ci również wody płodowe, mogą powolutku wyciekać lub chlusnąć zaskakując nas w najmniej oczekiwanym momencie.

Jak rozpoznać wody płodowe? Są przezroczyste i mają lekko słodkawy zapach.

UWAGA! Jeśli wody są zielone lub brunatne koniecznie bezzwłocznie udaj się do szpitala!

Jeśli wody płodowe są bezbarwne nie musisz od razu jechać do szpitala, możesz spokojnie zostać w domu ok 4-6 godzin. Weź prysznic, zrelaksuj się, zjedz coś dobrego.

W tym okresie bardzo pomoże Ci partner. Możesz poprosić go o masaż, jeśli dokuczają Ci bóle krzyżowe. Możesz wykorzystać piłkę, spróbować zrelaksować się w pozycjach wertykalnych, poruszać biodrami.

Czas pierwszej fazy to zazwyczaj 10 godzin, może być jednak dłuższy lub krótszy, dlatego zapisuj częstotliwość oraz długość skurczy np. korzystając z aplikacji Czasomierz skurczy 9m.

2. Faza porodu – wydanie na świat dziecka

To zdecydowanie szybsza i bardziej intensywna część porodu. To właśnie teraz, gdy Twoja szyjka ma już ok. 10 cm rozwarcia Twoje ciało jest gotowe na wydanie na świat dziecka.

Będziesz wiedziała, że to już. Poczujesz mocne napieranie dziecka na kanał rodny, a skurcze będą bardziej intensywne, będą to skurcze parte. Mimo większej siły skurczy niekoniecznie są one bardziej bolesne. Czujesz sprawczość, czujesz dziecko, możesz przeć i w końcu zaraz zobaczyć swoje maleństwo. Możesz krzyczeć.

Tu już partner nie jest niezbędny. Jeśli jest obok Ciebie położna lub lekarz to oni profesjonalnie się Tobą zaopiekują. Usłyszysz kiedy przeć, a kiedy powstrzymać się od parcia. Jeśli jesteś w tym momencie sama lub tylko z partnerem wsłuchaj się w swoje ciało.

Z jednej strony wolałabym żeby mój mąż pewnych rzeczy nie widział. Z drugiej strony, tylko dzięki temu co zobaczył wie jak dużym wyzwaniem dla kobiety jest poród. Opiekował się mną po powrocie do domu jak nigdy wcześniej.

Jeśli przygotowywałaś plan porodu najprawdopodobniej zdecydowałaś już czy poród ma odbyć się z ochroną krocza czy z nacięciem. Oczywiście przyczyny medyczne mogą zmusić do konieczności nacięcia.

Warto jednak zadbać o ochronę, pomoże Ci w tym położna, która kontrolując Twoje parcie może zniwelować pęknięcie do minimum.

Mimo wszystko, nawet jeśli delikatnie pękniesz zostaniesz zszyta i taka rana dużo szybciej i lepiej zagoi się niż rana cięta. Niestety może zdarzyć się tak, że pękniesz bardzo mocno – te pęknięcia nazywane są pęknięciami 2 lub 3 stopnia. W takim przypadku potrzebna będzie dodatkowa mobilizacja rany i wizyty u uroginekologa po porodzie. Jeśli opiekuje się Tobą doświadczona położna do takiej sytuacji nie powinno dojść.

3. Trzecia faza porodu – poród łożyska

Gdy Twoje dziecko przyszło już na świat i możesz je tulić w ramionach poczujesz ponownie delikatne skurcze. To jest moment gdy musisz urodzić łożysko. Jest ono dużo mniejsze i nie odczujesz już takiego bólu jak przy porodzie.

Położna będzie asystować i kontrolować sytuację. Bardzo ważne jest to, aby urodzić całe łożysko, aby w macicy nie pozostały żadne resztki łożyska, które mogłyby doprowadzić do stanu zapalnego. Obkurczanie się macicy zminimalizuje ryzyko krwotoku. W tym momencie może Ci zostać podana oksytocyna. Zaufaj personelowi medycznemu i słuchaj ich rad. Jeśli nie wiesz co się dzieje i masz wątpliwości, pytaj.

Po urodzeniu łożyska zostaniesz zszyta jeśli doszło do nacięcia lub pęknięcia. Odbędzie się to pod znieczuleniem i już nic nie boli. Szczególnie jeśli możesz tulić swoje dziecko w ramionach.

Cesarskie cięcie [CC]

To operacja, podczas której rozcięte zostają wszystkie powłoki brzuszne, a następnie dziecko zostaje wyjęte i przekazane mamie. To bardzo poważna operacja, po której nie tak łatwo dojść do siebie.

Nie możesz od razu wstać i zaopiekować się swoim maleństwem. Do pionizacji może dojść najszybciej po ok. 6 godzinach, ale to dopiero początek. Przez długi czas może być Ci ciężko się wyprostować, rana musi się zagoić, a Ty nie możesz się przeciążać. Będziesz czuła też duże osłabienie po znieczuleniu, nie wiadomo jak szybko się wybudzisz.

Teoretycznie brzmi to mniej boleśnie, ale dojście do siebie po CC jest o wiele trudniejsze niż po SN.

To poważna operacja.

Niestety nie można zaplanować i poprosić o cc bez poważnej przyczyny. Jest to zabieg, który ma ratować życie mamy lub dziecka, wykonywany jest z konkretnego powodu pod ścisłym nadzorem lekarza.

Czy warto zdecydować się na cc tylko ze względu na strach przed porodem sn? To zależy. Nie polecałabym takiego rozwiązania, jednak jeśli istnieją uzasadnione względy medyczne nie wahałabym się ani chwili.

Jaki poród jest lepszy dla dziecka?

Najlepsze co możesz dać swojemu dziecku to naturalny poród, który rozpocznie się skurczami, a zakończy przejściem dziecka przez kanał rodny. Później przytulasz dziecko bezpośrednio do swojego gołego ciała, skóra do skóry i karmisz je piersią. Pępowina nie zostaje odcięta od razu, a dopiero po zaprzestaniu przepływu krwi. Dziecko rodzi się i od razu nabywa bardzo dużą dawkę odporności.

Tak to wygląda w świecie idealnym. W prawdziwym świecie zdarzają się komplikacje lub sytuacje takie jak złe ułożenie dziecka i potrzebna jest nagła operacja i cesarskie cięcie. Nie zawsze dostaniesz od razu dziecko, czasami muszą zostać przeprowadzone natychmiastowe działania ratujące dziecku życie.

Jeśli urodzisz przez cesarskie cięcie i nie będziesz karmić piersią to wcale nie oznacza, że dziecko będzie miało gorszą odporność. Nie miej wyrzutów sumienia lub innych złych myśli. Po to żyjemy w zmedykalizowanym świecie, aby korzystać z tych sposobności i móc ratować życie w sytuacjach nagłych.

Poród domowy

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób decyduje się na poród domowy z udziałem położnej. Jest to podyktowane dużo lepszą atmosferą, w pełni naturalnym porodem w zgodzie z naturą i samym sobą. Kolejnym argumentem jest również brak nieprzyjemnych sytuacji pochodzących ze strony personelu medycznego, co niestety zdarza się bardzo często.

To Wasza decyzja czy będziecie chciały urodzić w domu czy w szpitalu. Przed podjęciem ostatecznej decyzji na pewno warto dokładnie przeanalizować dwie możliwości oraz dowiedzieć się czy w naszym przypadku poród domowy jest w ogóle możliwy.

Nie możemy urodzić w domu jeśli istnieją jakiekolwiek komplikacje w czasie ciąży lub jeśli lekarz wyda konkretne przeciwskazania.

Moja prywatna decyzja to poród w szpitalu. Obecność lekarzy i możliwość skorzystania z sprzętu medycznego w przypadku komplikacji była dla mnie kluczowym argumentem. Miałam taka opinię przed pierwszym porodem, ale również teraz, będąc w ciąży planuje urodzić w szpitalu. Pomimo bardzo nieprzyjemnej sytuacji z personelem medycznym z pierwszego porodu. To również decyzja związana z stratą pierwszej ciąży. O tym jak pogodzić się z poronieniem możesz przeczytać w moim poprzednim wpisie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *