Przejdź do treści

Jak przygotować się do połogu?

W oczekiwaniu na dziecko przygotowujemy wyprawkę, przygotowujemy nasz dom i robimy wszystko, aby być gotowym na przyjście nowego członka rodziny na świat. Bardzo rzadko mówimy o połogu. Czym jest połóg? Jak przygotować się do połogu? O tym jak przygotować się do połogu po porodzie naturalnym i porodzie przez cesarskie cięcie możecie przeczytać poniżej.

Krótka historia moich porodów

W 2021 roku urodziłam Marię siłami natury.  w 2023 roku urodziłam Stasia przez cesarskie cięcie.  jeśli miałabym rodzić jeszcze raz chciałabym urodzić zdrowe dziecko.  Nie ma znaczenia czy rodzisz siłami natury czy przez cesarskie cięcie twoje ciało właśnie wydało dziecko na świat.  twoje ciało dokonało wielkiego wyczynu.  Zadbaj o nie i zadbaj o siebie. 

Przed pierwszym porodem wiedziałam że jest coś takiego jak połóg niestety bardzo mało osób mówiło mi czego mogę się spodziewać, na co mam się przygotować, a czego mam unikać. Ja wiem że nikt nie lubi rad, szczególnie tych o które nie prosimy, jednak chyba wolałabym wiedzieć co będzie mnie czekać po porodzie niż być lekko zaskoczona pewnymi kwestiami.

Oczywiście to nie jest tak że w ogóle się nie przygotowałam. Poczyniłam duże zakupy, posprzątałam dom, starałam ułatwić sobie powrót do domu z maluchem najbardziej jak to jest możliwe.  Jeśli chodzi o organizację to w tym wypadku raczej nic mi nie zaskoczy, jednak zabrakło zadbania szczególnie o moją strefę psyche. Trzymając tak kruchą istotę jesteś jednocześnie przerażona, przepełniona miłością i wycieńczona. Bardzo łatwo pogubić się w emocjach gdy jest się w połogu.

Jak przygotować się do połogu? jak przygotować się do połogu? Przygotowania do ciąży

Jak przygotować się do połogu – co zrobiłam dobrze, a co zrobiłam źle

  1. Przyszykowałam ciuszki dla dziecka. Wszystko było wyprane, wyprasowane i posegregowane na kategorię i rozmiary.  Oczywiście podpisałam to i poukładałam w specjalnych pojemnikach w szufladzie w pokoiku.
    • ŹLE – spędziłam nad tym bardzo dużo czasu. Zbyt dużo. Połowy ciuszków nie ubrałam, bo albo były nie wygodne, albo po prostu aż tyle ich nie potrzebowałam. Noworodek rośnie w zawrotnym tempie. Jednego dnia coś jest za duże, a gdy chcesz to ubrać następnym razem jest już za małe.
  2. Zadbałam o nastrój i światło –  kupiliśmy czerwone żarówki, które wkręciliśmy do naszych lampek nocnych, aby podczas karmienia w nocy nie rozbudzać się za bardzo. Czerwone światło zwiększa wydzielanie melatoniny, dzięki czemu dużo łatwiej jest nam zasnąć ponownie po tych krótkich pobudkach ( których na początku jest tak dużo że później przestajesz je liczyć). Więcej o właściwościach czerwonego światła możecie przeczytać w artykule.
    • DOBRZE – pobudek w nocy jest bardzo dużo, a każda minuta snu jest na wagę złota. Nasze minimalistyczne podejście nie pozwoliło nam kupić kolejnej lampki świecącej na czerwono. Wymiana samych żarówek była naturalnym wyborem.
  3.  Zorganizowałam miejsce do przewijania w dwóch strefach naszego domu.  Przygotowaliśmy przewijak w łazience przy sypialni oraz w salonie.  Obok przewijaka były wszystkie niezbędne akcesoria: pieluszki, kremy do pielęgnacji, tak żeby bez stresu i w spokoju móc zajmować się maluchem
    • DOBRZE: Jeśli ktoś Ci powie, że można przewijać dziecko na kanapie możesz mu zaufać. Ale może też zaufać mojej radzie, która brzmi – zadbaj o swoje plecy i kolana – kup przewijak. Uważam też, że dziecko, które od początku ma stały rytuał przewijania w jednym miejscu zachowuje się spokojniej, bo wie, czego się może spodziewać. Nie krzyczy, nie wykręca się. Więc na czym polega zmiana pieluszki, wie jak długo to będzie trwało.
  4.  Przygotowałam ciuchy do karmienia dla siebie. Takie które były nie tylko wygodne, ale też w których czułam się dobrze, kobieco, ładnie i nieszczególnie były to piżamy. Nie lubię chodzić w ciągu dnia w piżamie, przez to czuję się tak jakbym była cały dzień zmęczona. Były to legginsy – na początku ciążowe i szerokie koszulki z dekoltem lub takie które łatwo podciągnąć do góry.  Miałam też kilka sukienek rozpinanych z przodu na guziczki lub takich z dekoltem w literkach V – to było bardzo wygodne.
    • DOBRZE – dobrze , żebyś czuła się ładnie i wygodnie. Gdy ktoś nas odwiedził nie wyobrażałam się być w piżamie.
  5.  Ugotowałam bardzo dużo różnych obiadów, które pomroziłam, popakowałam w porcje i opisałam.  Były to: sos bolognese, gulasz, zupy, chilli con carne i pierogi. 
    • DOBRZE – Ogólnie jestem bardzo dużą fanką mrożenia, ale na czas połogu tego jedzenia było zbyt dużo w naszej zamrażarce.  Oczywiście kupiłam odpowiedniej zapas makaronów, ryżu i kasz, tak abyśmy nie musieli specjalnie chodzić do sklepu.  Alternatywą do domowego jedzenia jest zamówienie diety pudełkowej na czas połogu tak aby odjąć sobie ten obowiązek robienia zakupów i gotowania.

Jakie popełniłam błędy w połogu?

  1.  Zgodziłam się na przyjście gości w pierwszej dobie po przyjściu do domu. Teraz już bym się na to nie zgodziła.  Niestety problem z asertywnością to coś nad czym cały czas bardzo pracuje.  Połóg to czas dla ciebie, dla twojego dziecka, dla twojego partnera – nie dla innych ludzi. 
  2.  Za mało odpoczywałam.  Wydawało mi się że czuję się dobrze, dlatego w sumie już od pierwszej doby po urodzeniu wszystko robiłam sama. Łącznie z myciem podłóg sprzątaniem i pieczeniem ciast dla tych gości, którzy przyszli w tej pierwszej dobie po powrocie do domu.
  3. Za mało dbałam o bliznę przez co nie wygląda jeszcze ona zbyt dobrze (aktualnie jestem 8 miesięcy po CC).  Nie pojawiły się żadne komplikacje takie jak zakażenie czy problem w gojeniu się z samej rany, ale zabrakło mi czasu na pielęgnację i na jej mobilizację.

Trzy etapy połogu

  1.  Pierwsza doba po porodzie to tak zwany połóg bezpośredni, czyli czas w którym twoja gospodarka hormonalna jest bardzo poważnie zaburzona, a ty jesteś wyczerpana po porodzie. W tym czasie musisz być pod opieką specjalisty.  Jeśli rodzisz w szpitalu to standardowo dwie doby po porodzie zostajesz w placówce.  Wiem, że w niektórych szpitalach to się już zmienia i można wyjść po pierwszej dobie do domu. Jestem jak najbardziej za odpoczywaniem i wracaniem do sił w domu, ale pamiętaj żeby tego drugiego dnia skonsultować swój stan zdrowia z lekarzem.
  2.  Pierwszy tydzień po porodzie to czas gdy zaczynasz odczuwać bardzo dużo zmęczenie, ponieważ nie ma już tej adrenaliny, która jest w pierwszych dwóch dniach.  Silne osłabienie może być związane z anemią dlatego, jeśli tylko masz jakieś wątpliwości co do swojego stanu zdrowia skonsultuj to z położną lub z lekarzem.  Nie bój się prosić o pomoc.
  3.  Od drugiego do szóstego tygodnia po porodzie to czas który nazywamy późnym połogiem.  Cały czas towarzyszą ci liczne objawy. Hormony nadal się nie ustabilizowały, a twoje ciało powolutku zaczyna wracać do formy sprzed ciąży.  Możesz poczuć przypływ energii, ale możesz też poczuć silną depresję.  Nie bagatelizuje żadnego z objawów.

Połóg po cesarskim cięciu oprócz tego, że standardowo masz duże wahania hormonalne, jesteś przemęczona i twoje ciało nadal wydala resztki połogowe, czyli obficie krwawisz przez sześć tygodni, to również czas kiedy twoje ciało wraca do zdrowia po operacji chirurgicznej. 

Już po kilku godzinach po operacji cesarskiego cięcia będziesz zachęcana do tego aby usiąść i wstać.  Zrób to.  Nie poddawaj się nawet jeśli będziesz bardzo zmęczona próbuj wstać. Spróbuj się wyprostować.  Spróbuj zrobić kilka kroków.  Niech ktoś będzie obok,  może to być partner może to być pielęgniarka która będzie trzymała cię za rękę.  Jeśli wstaniesz i zakręci ci się w głowie usiądź odpocznij i spróbuj wstać jeszcze raz.  Im bardziej się wyprostujesz (spróbuj tak dumnie podnieść głowę do góry), tym szybciej wrócisz do siebie i nie będziesz chodziła przygarbiona przez kolejne kilka tygodni.  Tak szybka mobilizacja jest bardzo ważna ze względu na możliwość wystąpienia zakrzepów i zatorów. 

UWAGA, teraz temat tabu

Jak załatwić się po porodzie.  Jak masz iść do łazienki i zrobić kupę jeśli pękłaś i to bardzo głęboko.  I jak masz to zrobić, jeśli wiesz że przeszłość poważną operację, a właśnie masz zatwardzenie.  Po pierwsze nie bój się o tym mówić szczególnie lekarzowi.  Są leki, są lewatywy, jest dieta lekkostrawna.  Jest bardzo dużo możliwości, które mogą ci pomóc. A najgorsze co możesz wybrać to z zamknięcie się w sobie z tym gównianym tematem i cierpienie.  Ja polecam zrobić sobie lewatywę przed porodem.

Przed pierwszym porodem który był porodem naturalnym nie zdążyłam jej zrobić. Kupiłam zestaw do wykonania lewatywy, wpisałam na planie porodu że chciałabym ją wykonać, ale nie wiedziałam w którym momencie. Gdy w domu pojawiły się pierwsze skurcze i odeszły mi wody pomyślałam: Nie to za szybko, zrobię to w szpitalu, na spokojnie. Gdy dojechaliśmy do szpitala, zanim przyjęto mnie na oddział to już zaczęłam rodzić. Nie było czasu tak naprawdę na nic, gdzie tu myśleć o lewatywie.  Przez to podczas parcia byłam kosmicznie skrępowana i  po porodzie również czułam duże dyskomfort, gdy musiałam w pierwszej dobie pójść do łazienki.  Pękłam, miałam założone trzy szwy, więc zastanawiałam się czy zrobienie kupy nie spowoduje pęknięcia tej rany jeszcze bardziej.  Pomyślałam okej – jestem w szpitalu – co by się nie wydarzyło chyba to przeżyję.  Nie było tak źle,  nie miałam zatwardzeniu. bardzo bardzo żałuję że nie zrobiłam tej lewatywy przed porodem. 

Przed drugim porodem, który był planowanym cesarskim cięciem ze względu na położenie miednicowe mojego syna zrobiłam lewatywę kilka godzin przed porodem.  Wiedziałam, że załatwienie się po porodzie jest mocnym  dyskomfortem i psychicznym i fizycznym.  Dlatego wykonanie tej lewatywy w połączeniu z dietą szpitalną dało odpocząć moim jelitom. Tak więc poszłam do toalety dopiero w drugiej dobie i było to dla mnie dużym komfortem. 

Zasady dobrego połogu

  1.  Dużo odpoczywaj i śpij kiedy tylko masz taką możliwość
  2.  Zadbaj o swoją dietę – niech jedzenie będzie lekkostrawne, urozmaicone i bardzo wartościowe w składniki odżywcze
  3.  Nie rezygnuj z aktywności fizycznej dostosowując ją do swojego stanu zdrowia i swoich możliwości
  4.  Nie przemęczaj się i nie dźwigaj
  5.  Nie bój się prosić o pomoc
  6.  Nie uprawiaj seksu przez pierwsze 6 tygodni
  7.  Daj sobie czas w powrocie do formy. Nie oceniaj swojego ciała

Przez 9 miesięcy twoje ciało wykonało ogromnie ciężką pracę tworząc nowe życie.  Przeżyłaś poród, który jest ponad ludzkim osiągnięciem zarówno fizycznym jak i psychicznym.  Nie oczekuj, że przez kilka tygodni twoje ciało wróci do normy sprzed ciąży.  Twoje ciało już nigdy nie będzie takie samo ponieważ urodziłaś dziecko i jesteś mamą.  Ty już nigdy nie będziesz taka sama.  (będziesz tylko lepszą wersją siebie). 

Jeśli zauważysz u siebie jeden z tych objawów w połogu niezwłocznie skonsultuj się z lekarzem lub położną

  1.  dreszcze lub gorączkę
  2.  silny ból podbrzusza lub pleców
  3.  nasilone krwawienie z dróg rodnych
  4.  nieprzyjemny zapach wydzieliny z pochwy
  5.  nagły zanik odchodów połogowych
  6.  ból rany i ciągnięcie szwów które cię niepokoją

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *