Przejdź do treści

Dlaczego w ciąży nie jestem sama

Zawsze, gdy mówię o macierzyństwie używam liczby mnogiej. Koniecznie musimy o tym pamiętać, a niestety bardzo często ucieka nam to w codziennym życiu. Tak wiele kobiet czuje się osamotnione podczas całej ciąży, pozostają same ze sobą z masą pytań, wątpliwości i obaw o swoje przyszłe dziecko.

Natura stworzyła nas tak, że do rozmnażania i przedłużania naszego gatunku potrzeba dwóch osobników przeciwnej płci. I jeśli Ci osobnicy świadomie podjęli decyzję o powiększeniu rodziny od początku do końca są w to wspólnie zamieszani. Od poczęcia, aż do wychowania dziecka.

Każdy z nas zupełnie inaczej podchodzi emocjonalnie do różnych sytuacji, więc nie będę starać się tutaj wkładać tematu w sztywne ramy, a raczej zarysować ogólny problem. Jeśli również się z nim borykacie musicie go dopasować do swojej sytuacji.

Dlaczego czuje się osamotniona podczas ciąży?

Dlaczego tak wiele kobiet czuje się samotna podczas tych 9 miesięcy? Mężczyzna spełnił swoją rolę podczas zapłodnienia i nie do końca odczuwa nasze emocje. Dopóki nie zauważy brzuszka, czyli praktycznie przez połowę ciąży bardzo ciężko jest mu sobie wyobrazić co się dzieje w naszych organizmach, a czasami nawet zapomina że jesteśmy w stanie błogosławionym.

Mój mąż jest zaangażowany w nasze wspólne relacje, okazuje mi dużo miłości i ciepła na co dzień, ale nie widzę jeszcze przywiązania do naszego przyszłego dziecka. Już od początku staram się go w pełni zaangażować, dużo rozmawiamy, kompletujemy wyprawkę, wprowadzamy zmiany w domu – sprawach technicznych jest niezastąpiony. Brakuje mi tylko czasami wsparcia w sprawach emocjonalnych.

Ostatnio gdy udało mu się zażartować, że spełnia się moje marzenie o ciąży, ostro zareagowałam, że to nie jest moje marzenie, a nasz wspólny cel. Zmotywowało mnie to do napisania tego wpisu i wprowadzenia jeszcze większego zaangażowania go w sprawy związane z dzieckiem.

Naukowo udowodniono, że przywiązanie do nienarodzonego dziecka u matki buduje się od zapłodnienia (a tak naprawdę od uzyskania pozytywnej informacji o ciąży). Wśród mężczyzn to przywiązanie buduje się dopiero po porodzie.

Dlaczego tak często słyszymy, że niemowlę jest podobne do tatusia?

Matka natura chcąc wzbudzić przywiązanie ojca do dziecka uwypukla jego cechy wśród niemowląt właśnie po to, aby tą więź zbudować. Mama nosząc pod sercem dziecko, licząc jego każdy ruch i wyczuwając nawet czkawkę czuję to przywiązanie na bardzo wysokim poziomie już dawno. Tacie należy pomóc!

Tutaj Drogie Mamy bardzo ważna jest wasza rola, a mianowicie troszeczkę jej ograniczenie. Bardzo ważne aby po porodzie od początku zaangażować tatusia do opieki nad niemowlakiem, pozwolić mu samemu wykonywać jak najwięcej czynności. Ja wiem, że same zrobiłybyście to lepiej, też nieodłączne mam takie poczucie. Ale budowanie relacji ojca z dzieckiem musi się opierać nad czymś więcej niż tylko gwarantowaniem dachu nad głową i zdobywaniu pożywienia.

Jak zaangażować partnera do bycia tatą?

  1. Od pierwszych dni opowiadaj mu jak się czujesz i jakie zmiany zachodzą w Twoim organiźmie. Jeśli chcesz oczekiwać wsparcia, bo masz gorszy dzień, szczególnie w 1 trymestrze, gdy on jeszcze nie widzi brzuszka i nie jest w stanie się domyśleć, że możesz czuć się gorzej, po prostu mu o tym powiedz.
  2. Zaangażuj go w edukację o rozwoju dziecka tydzień po tygodniu. Nie oczekuj, że ojciec Twojego przyszłego dziecka pochłonie kilka lub nawet kilkanaście książek razem z Tobą. Zamiast tego zainstaluj aplikację, w której co tydzień pojawi się kilka podstawowych informacji o rozwoju waszego potomka, przeczytajcie je razem i porozmawiajcie chwilę o tym jakimi rodzicami będziecie.
  3. Wspólnie jeździjcie do lekarza. Twoje zdrowie jest teraz podstawą do dobrego rozwoju maleństwa. Jeśli nawet partner nie będzie mógł wejść z Tobą do gabinetu, poproś aby pojechał z Tobą, tak abyście mogli przed badaniem wspólnie przygotować listę pytań, a po jego zakończeniu porozmawiać o tym co powiedział Wam doktor. Dbanie o zdrowie to Wasz wspólny cel.
  4. Podzielcie się podczas kompletowania wyprawki, a zmiany w domu, szczególnie te techniczne pozostaw na jego barkach. Rozdzielenia obowiązków wpłynie bardzo pozytywnie na Wasze zaangażowanie. Skup się na ciuszkach, pieluszkach i apteczce, gdy przyszły tata będzie wybierał i skręcał mebelki, dopasowywał fotelik do samochodu i analizował, który wózek zmieści się do bagażnika. Nie bój się prosić go o pomoc, zadania techniczne wykona z przyjemnością.
  5. Zaangażuj tatę w opiekę nad dzieckiem. Mimo, że czujesz że wszystko zrobiłabyś najlepiej sama, daj sobie pomóc i pozwól mu się wykazać. Sama znajdziesz chwilę odpoczynku, a dla taty chwile spędzone sam na sam z dzieckiem będą tymi najbardziej budującymi.

Podzielcie się swoimi sposobami na zaangażowanie partnerów do przyszłej roli ojca. Może macie inne sprawdzone rozwiązania?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *