Przejdź do treści

1 podróż samolotem z dzieckiem

Jeśli szykujesz się na pierwszą podróż samolotem z dzieckiem musisz to przeczytać. Jak spakować noworodka, co zabrać na pokład, jak przeżyć lot samolotem z dzieckiem?

Zanim wyrusz w podróż musisz kupić bilety, które dla noworodka różnią się od tych standardowych dla dorosłych. Po pierwsze mają stałą cenę, w naszym przypadku bilet dla Marii był droższy niż dla nas. W tej cenie otrzymujesz możliwość zabrania wózka/fotelika do luku bagażowego samolotu oraz torbę o nieograniczonych wymiarach z rzeczami potrzebnymi dla dziecka.

*To jakie są aktualne wytyczne najlepiej doczytać u przewoźnika, ale na odprawie bagażowej możesz bez problemu wnieść torbę z rzeczami dla dziecka w której znajdzie się woda, słoiczki czy tubki oraz inne płyny jak maści czy leki. Aktualne informacje o podróżach z dziećmi znajdziesz na końcu wpisu.

Jak się spakować na podróż samolotem z noworodkiem

Warto nadać bagaż, aby nie musieć z wszystkim wchodzić do samolotu, jest to dość uciążliwe z dzieckiem na rękach. W życiu przed dzieckiem bardzo lubiłam jeździć z bagażem podręcznym, teraz zdecydowałam się na nadanie bagażu m. in. przez brak rąk przy wsiadaniu do samolotu.

Do torby podręcznej na podróż samolotem z dzieckiem spakuj:

  1. leki (przeciwbólowe, na ból brzucha, czopki),
  2. ciuchy na zmianę,
  3. zapas jedzenia i picia,
  4. smoczek,
  5. zabawki,
  6. ulubionego misia,
  7. misia szumisia
  8. pieluszkę tetrową/kocyk
  9. pieluszki
  10. chusteczki nawilżane

W samolocie spokojnie przewiniesz dziecko W łazienkach są przewijaki, które rozkłada się jedną ręką i mimo małych wymiarów dobrze się spisują. Podczas naszego pierwszego lotu prawie uciekł nam samolot, bo postanowiłam przed odlotem jeszcze raz przebrać małą.

Największym problemem jest to, że dziecko siedzi Ci na kolanach, więc masz praktycznie zerową ilość miejsca. W ciasnym samolocie, pod oknem na rękach z noworodkiem nie jest komfortowo, dlatego warto mieć przy sobie zabawki, kocyk i misia, aby zająć malucha lub ułatwić mu spanie.

Polecam spakować się w plecak!

– który przy dziecku jest dla mnie codzienną torebką

W ciasnym samolocie ciężko przejść z torbą na ramieniu, która obija się o co drugie krzesło.

Nie warto brać książki dla siebie i innych zbędnych rzeczy. Nawet jeśli dziecko zaśnie, to będziecie je trzymali na rękach, więc możliwości będą bardzo ograniczone. Z rozrywki przydatne mogą być podcasty i słuchawki douszne, ale tu nie obiecuję, że Wasze dziecko ich nie wyjmie, gdy nie będzie spać.

Do bagażu nadawanego spakowaliśmy ciuszki, jedzenie na cały wyjazd (Maria jest alergikiem i bardzo ważny jest każdy składnik jej posiłków, nie chciałam tu ryzykować), mała paczka pampersów, śpiworek, lekkie pieluszki tetrowe, leki (tutaj rozszerzona apteczka bardziej niż w bagażu podręcznym – nasivin, octenisept, maść na odparzenia, maść na oparzenia, inne maści, elektrolity, witaminy, probiotyki oraz inne leki które podajecie na co dzień).

Co nam się przydało z leków podczas pierwszej podróży w samolocie? Sama bym nie zgadła, że to właśnie czopek glicerynowy uratował naszą podróż. Pół godziny po starcie mała wpadła w ogromną histerię. Okazało się, że ma zatwardzenie i po podaniu czopka ból zniknął od razu.

A teraz mała dygresja dotycząca dużego, nadawanego bagażu. W dużym bagażu mieliśmy również kamerkę – warto o niej pamiętać!

W każdą podróż zabieramy ze sobą kamerkę, aby móc odetchnąć tylko we dwoje, gdy Maria już śpi. Ognisko na wyjeździe na domek, kolacja w hotelowej restauracji? Bez kamerki te przyjemności nie byłyby możliwe.

Dlaczego wspominam o nadawanym bagażu? Ponieważ jak już wspomniałam, polecam nadać jak najwięcej bagażu, a do samolotu zabrać tylko podręczne rzeczy i to głównie dziecka. Dodatkowa para rąk zawsze się przyda, szczególnie gdy musisz oddać wózek, w samolocie jest wąsko, a dziecko ma kryzys.

Czy do samolotu można zabrać wózek?

Kupując bilet dla dziecka poniżej 2-giego roku życia w cenie biletu mamy możliwość zabrania na pokład samolotu wózka. W 99% przypadkach oddajemy go do luku samolotowego tuż przed wejściem na pokład. Może to być zarówno spacerówka jak i gondola.

Warto spakować wózek w pokrowiec

jeśli wózek zostanie uszkodzony podczas procesu reklamacji brak pokrowca może okazać się odrzuceniem reklamacji

Niestety, wózki rzucane są tak samo jak walizki, dlatego jeśli macie możliwość zabrania ze sobą gorszego wózka to zdecydujcie się na niego.

Podczas naszej pierwszej podróży samolotem uszkodzona została nasza spacerówka – i choć mimo, że była używana, było mi jej bardzo szkoda.

Czy dziecko ma swój fotel w samolocie?

Kupując standardowy bilet dla dziecka poniżej 2-go roku życia podczas podróży samolotem siedzi ono na Waszych kolanach. Otrzymujecie dodatkowy pas i to tyle jeśli chodzi o udogodnienia. Tak więc jeśli jest to tania linia lotnicza z minimalnej ilości miejsca zostaje Wam wolne miejsce na minusie. Dziecko na kolanach, pod kolanami torba z pampersami i smoczkami, wodą i słoiczkami + zabawki.

Pierwsza podróz z dzieckiem w samolocie

Nasza pierwsza podróż samolotem odbyła się, gdy Maria miała 10 miesięcy. Jeszcze nie chodziła, ale już potrafiła wstawać. Tak więc całą podróż wspinała się po nas i wariowała na tej minimalnej przestrzeni. Moje nerki, pęcherz, wątroba i wszystkie narządy wewnętrzne nigdy nie były tak poszkodowane, nawet w 9 miesiącu ciąży było lepiej. Podczas 4h podróży spała 30 minut.

Wykorzystaliśmy wszystkie nam znane zabawy, przeczytaliśmy wszystkie książeczki i podróż była bardzo naprawdę ok. Nie puszczamy małej bajek, widzieliśmy, że inne dzieciaki siedziały wpatrzone w ekrany i tak spędzały podróż. Więc na tej małej przestrzeni zabawy wymagały od nas większej kreatywności. Rozwiązaniem okazało się posadzenie jej samodzielnie na fotelu samolotu (wtedy tata Marii musiał stać, ale zdecydowanie wolał sobie postać 2 godzinki, zamiast walczyć z nią o przestrzeń).

Czy w samolocie jest przewijak?

Tak! W samolocie jest przewijak, i to wbrew mojemu zdziwieniu wygodny. Wchodząc do łazienki na wprost musimy odhaczyć przewijak, który rozkłada się nad toaletą zajmując prawie całą przestrzeń. Pod ręką dostęp do wody, chusteczek i kosza. Naprawdę komfortowe.

W samolocie jest spoko przewijak

To ważna informacja, np. dla takich osób jak ja, które przez to, że przewijały dziecko przed startem prawie spóźniły się na samolot.

Gdy wracaliśmy już do domu na lotnisku jedna łazienka była zajęta, a druga na drugim końcu terminala nie miała przewijaka. Dopiero w trzeciej mogłam przewinąć małą. Wracając spokojnie do bramek okazało się, że są one już praktycznie zamknięte. A nas wywoływano 3-krotnie. Słyszałam jakieś „Marina, Marina”, ale w ogóle nie pomyślałam, że wywołują moja Marysię!

Jak zapobiec zatykaniu się uszu dziecka w samolocie?

Tego naprawdę bardzo się bałam. Bólu małej i jej płaczu podczas startu i lądowania. Okazało się, że nie taki straszny diabeł jak go malują i większość dzieci wokół nas spokojnie sobie radziła. Najpopularniejsze sposoby na zatkane uszka dzieci podczas lotu to smoczek, picie lub lizak. Wybierzcie najbardziej optymalny sposób dla siebie i swojego dziecka. W naszym wypadku był to smoczek i woda. Na lizaki Marysia była za mała, a ze smoczkiem się jeszcze lubimy.

Aktualne informacje o podróżowaniu z dziećmi bezpośrednio ze stron linii lotniczych:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *